Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
W naszej małej rodzince zagościł nowy członek. Może nie jest to człowiek, ani piesek ale Anielka już bardzo go pokochała. Można nawet powiedzieć, że to była miłość od pierwszego wejrzenia.
Wczoraj w sklepie zoologicznym mały króliczek liżący szybkę skradł sercego naszego malucha. Od tej pory Kujlu, bo tak nazwa go Anielka zamieszkał z nami. Nie wspomnę, że koszt...
Mamy już roczek. Wczoraj 35 minut po północy malutka skończyła swój roczek ;))) jest teraz taka duzzzzziaaaa :P
Ogólnie przygotowania do imprezki roczkowej są w toku, przez co zmęczona jestem i padam nim cokolowiek na blogu napisze. Aż się stęskniłam :))
Mała biega po domku - szaleje z Misiem Konikiem; a jak się pytam kto broi to oczywiście wskazuje na konika. Oj...
Anielka ostatnio mnie zaskoczyła. Postanowiłam sobie coś nie coś poprzestawiać w pokoju. I przy tym zrobić nieco bardziej gruntowne porządki. Między innymi wycierałam sobie półeczki, kiedy to Anielka znalazła sobie swoją szmatkę przyszła do mnie i zaczęła mi pomagać.
Normalnie mnie zatkało :) taka malutka istotka a już mamusi pomagała hihi ;) A jak fajnie jej to...
Wczoraj przekłułam małej uszka by mogła nosić kolczyki. Decyzja była całkiem spontaniczna. Przechodziłyśmy obok Salonu Kosmetycznego i wpadłyśmy na chwilę się dowiedzieć jakie są koszta. Chwilę potem poszłyśmy po zakupy, a jak wracałyśmy stwierdziłam, że możemy przekłóć małej uszka :PP
Troszkę Niuńka płakała, ale trwało to chwilę i już nas nie było. Jak...
Jak to z maluszkami bywa - codziennie uczą się czegoś nowego. Zazwyczaj polega to na obserwacji innych i naśladowaniu. Skutki bywają rewelacyjne.
I tak o to malutka nauczyła się "ojojoj" czyli jaki to ona ma problem. Łapiemy się rączkami za buzię lub za głowę, a czasem nawet ruszamy główką do rytmu ojoj :D tej o to sztuczki nauczyła się od dziadziusia....
Wczoraj wyszedł nam kolejny śliczny ząbek, a marudzenia przy tym było aż ze 2 dni. Ale najważniejsze, że nowe gryziątko doszło do kolekcji. Dzięki czemu gryziemy wszystko co popadnie a szczególnie mamusie. Choć są plusy, bo wiem dokładnie gdzie wyszedł xD
Po chorobie malutka była jakaś nie swoja. Te zastrzyki ją nieco rozregulowały. Była smutna, żaliła się przez...
oj dawno nas nie było. A to wszystko dlatego, że moje maleństwo było bardzo chore. Jeszcze do tej pory kaszel nam nie minął, lecz jest już lepiej, bo nie gorączkujemy.
Mała złapała zapalenie oskrzeli, co później przeniosło się na mamę. I tak obie leżałyśmy, ledwo co jadłyśmy ogólnie nie wyglądałyśmy przyjemnie. Malutka na dodatek dostawałą zastrzyki....
Niestety choroba dopadła też nasze maleństwo. Cała rodzina chora, więc to kwestia czasu była kiedy to malutka się rozchoruje. I tak od wtorku gorączkujemy, mamy dużo katarku i kaszelku.
Najgorsze jest to, że biedactwo w nocy spać nie może. Rzuca się, nie może sobie miejsca znaleźć. Przez co śpimy razem. Śpimy hmm... dużo właściwie to nie śpimy i to już od...
To te dwa magiczne słowa, które mama tak nad używa kiedy to Anielka w najlepsze się bawi. Przerywa czar płynący z odkrywania nowych miejsc, rzeczy czy doznań. To zwrot, który doprowadza moje maleństwo do łez.
Jak to jest im więcej mówię "nie wolno" tym bardziej młoda garnię się w tym kierunku. Albo testuje moją silną wolnę - próbując ciągle i ciągle, aż...
W końcu się udało. Nagrałyśmy kroczki. Powiedźmy że to te pierwsze kroczki tylko że na ekranie ;D bo już od miesiąca zasuwamy po pokoju tyle że przy meblach. Jakoś tak raźniej jak jest się czego złapać. Kocham te nasze kroczki są takie słodkie. Jak ona delikatnie się porusza, bo jeszcze brakuje jej tej pewności. Ale za to jak trzyma się ją za jedną rączkę, to nie...
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów